|| Radosław 'Misiek' Arkan || 19 lat || Polak || 180 cm || 78 kg || jasna karnacja || ciemne włosy ||
Snow is white
Cat is black
I love you
That is fraud
R.A.
Snow is white
Cat is black
I love you
That is fraud
R.A.
'' ,,21 września, 2:46
Wywieźli mnie. Wywieźli mnie tak jak resztę. Wstrzyknęli mi coś do żył, czuję się jak na haju. Wiem, że jest ciemno, widzę przez okno samochodu. Nie potrafię rozróżnić drzew od ciemności. Ale czuję też chłód mojej deskorolki. Czyli jednak mogę ją mieć. Muszę się położyć, nie spałem od kilku godzin przez ten cholerny lek.
22 września, 12:02
Zatrzymaliśmy się trzy godziny temu. Odebrali mi notatnik, nie mogłem pisać. Ale teraz już jestem. Weszliśmy do dziwnego budynku, całego z metalu, aż się dziwię, że ci porywacze mieli kasę na takie o. Zimno mi, wiem, że powinienem zabrać jeszcze kurtkę, ale nie moja wina, że patrzyli na moje dłonie, gdy wsadzałem rzeczy do torby.
Ja i moi kumple trzymamy się razem, bo przecież jak zostaniesz sam to zeżrą wzrokiem. Pomieszczenie wygląda jak laboratorium. Seria próbówek ciągnie się na metalowych - co oni mają do tego surowca?! - półkach, wszędzie, gdziekolwiek spojrzysz. Dla mnie okej, i tak się nie rozglądam.
Szczerze mówiąc, jesteśmy...
15 listopada, 15:10
15 listopada, 19:35
Jestem już poza budynkiem, w którym mnie torturowali. TYLKO MNIE! Inni dawno padli po tych wszystkich dziwnych lekarstwach. Zostawiłem wszystko za sobą. Las jest ciemny i wiem, czuję, że ktoś tu jest. Coś skacze przy mnie jak królik, ale to nie to. Puchate stworzenie. Ciekawskie i niegroźnie. Chyba mam zwidy.
JESTEM WILKIEM''
Tu urywają się notatki Radka Arkana, zbiegłego ze szpitala psychiatrycznego w Katowicach. Jak widać, chłopak miał halucynacje - nie dość, że sądził, iż znajduje się z niewiadomymi osobami w ,,metalowym budynku'', to jeszcze myślał o sobie jako o wilku. To zachowanie było jednak jak tłumaczone przez specjalistów jako zaburzenia psychiczne, możliwe, że występujące jako schizofrenia. Miejmy nadzieję na znalezienie Radka, inaczej będziemy zmuszeni do zawiadomieniu jego rodziców o zgonie.''
JESTEM WILKIEM''
Tu urywają się notatki Radka Arkana, zbiegłego ze szpitala psychiatrycznego w Katowicach. Jak widać, chłopak miał halucynacje - nie dość, że sądził, iż znajduje się z niewiadomymi osobami w ,,metalowym budynku'', to jeszcze myślał o sobie jako o wilku. To zachowanie było jednak jak tłumaczone przez specjalistów jako zaburzenia psychiczne, możliwe, że występujące jako schizofrenia. Miejmy nadzieję na znalezienie Radka, inaczej będziemy zmuszeni do zawiadomieniu jego rodziców o zgonie.''
17 listopada, około południa
Czyż to nie zabawne? Oni myślą, że zwariowałem! Na szczęście nie mam już z tymi ludźmi do czynienia. Już jestem sobą. Tak naprawdę ma schizofrenię. Chciałbym jeszcze dużo powiedzieć o sobie. Ale słyszę kroki, więc skończę te rozmyślania, wspomnienie i tak dalej.
18 listopada, po północy
Do cholery, słyszę jakąś dziewczynę! Może ona mnie zrozumie. Idę do niej.
***
Imię: Radek
Przezwisko: Misiek
Nazwisko: Arkan
Lat: 19
Płeć: Chłopak
Skąd: Polska, Katowice
Charakter:- spokojny
- skupiony
- ciekawski
- uśmiechnięty
- lubiący poznawać ludzi
Wielbi: Pana Boga, koty, mięso, muzykę i swoje słuchawki
Nienawidzi: Polski, owoców morza, warzyw
Wątki pod KP, powiązania etc. bardzo mile widziane. Zastrzegam sobie prawo do zmiany KP.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz